JESTEŚMY WDZIĘCZNI ZA TYCH, KTÓRZY ODDALI SWOJE ŻYCIE, ABY POLSKA BYŁA POLSKĄ

Religijnie i patriotycznie. Tak w skrócie wyglądały gminne obchody Święta Niepodległości w Krzymowie. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz gminy oraz licznych organizacji społecznych, szkół, a także mieszkańcy gminy i goście. 

Gminne obchody Święta Niepodległości rozpoczęła Msza święta w intencji Ojczyzny, odprawiona przez księdza Wojciecha Kaźmierczaka, proboszcza parafii pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Krzymowie i księdza  Tomasza Bartkowiaka, proboszcza parafii pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Brzeźnie. W oprawie muzycznej liturgii brały udział Orkiestra Dęta Gminnego Ośrodka Kultury w Brzeźnie oraz chór Cantorum Gaudium z GOK-u we współpracy z organistą krzymowskiej parafii.

Uczestnicy w miejscu przeznaczonym na homilię obejrzeli program artystyczny przygotowany przez Szkołę Podstawową im. Jana Brzechwy w Paprotni. Montaż słowno-muzyczny z elementami tańca mówiący o utracie niepodległości i drodze do jej odzyskania poprzedził wykład nauczyciela historii, Piotra Rosiaka. W swoim wystąpieniu najpierw zacytował Instrukcję pokonania Polaków autorstwa carycy Katarzyny II do Nikity Panina, ministra spraw zagranicznych Rosji w latach 1764-1780.

–  (…) Zepsujemy ich kultem prywaty, złodziejstwa, rozpusty, wszelaką demoralizacją i wiodącym ku niej alkoholem. Stworzymy tam nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i siły, lecz po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli – brzmiał fragment instrukcji.

Później omówił przyczyny upadku Rzeczypospolitej, zrywy niepodległościowe podczas zaborów aż do 1918 roku i bolesnego procesu kształtowania się polskich granic, zakończonego w 1923 roku.

Po Mszy świętej krótką prezentację utworów patriotycznych przedstawił chór Cantorum Gaudium z Gminnego Ośrodka Kultury w Brzeźnie pod kierownictwem Hanny Buczkowskiej-Bartczak.

W dalszej części uroczystości jej uczestnicy przeszli na krzymowski cmentarz. Tam, przy miejscu pamięci, stanęła warta zaciągnięta przez harcerzy. Tam też przedstawiciele władz gminy, instytucji, szkół i organizacji społecznych złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze. Ponadto harcerze zapalili znicze na mogiłach lokalnych bohaterów. Modlitwę w intencji poległych odmówił ksiądz Wojciech Kaźmierczak.

Dzięki inicjatywie księdza Wojciecha Kaźmierczaka wiemy, że na krzymowskim cmentarzu spoczywają ci, którzy walczyli o wolną Polskę: Dominik Wróbel, który jako kanonier walczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Był kawalerem Srebrnego Krzyża Virtuti Militari. Wincenty Jankowski, który walczył jako młody chłopak w I wojnie światowej. Został odznaczony Krzyżem Obrońcy Ojczyzny 1918-1921. Stanisław Jaroński, który brał udział w I wojnie światowej i wojnie polsko-bolszewickiej. Został odznaczony Krzyżem Walecznych i Medalem Niepodległości. Edward Ziemniarski, który walczył w obronie Wilna. Franciszek Kordylewski, który brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej, walczył w obronie Lwowa, a następnie został przegrupowany do obrony Warszawy. Został odznaczony Krzyżem Walecznych. Józef Sękowski, który w 1914 roku został powołany do wojska i walczył na frontach I wojny światowej. Stefan Jabłonowski, był więźniem ubeckich katowni. Katarzyna Kowcz, z domu Rajkowska, urodzona na kresach Rzeczypospolitej. Prześladowana przez sowietów za to, że była Polką, uratowała się ucieczką do Polski i w nasze strony. Stefan Jabłonowski, który był więźniem ubeckich katowni.

Po złożeniu kwiatów i zapaleniu zniczy głos zabrała wójt Danuta Mazur.

– Jesteśmy bardzo wdzięczni za tych wszystkich ludzi, którzy oddali swe życie, aby Polska Była Polską. By dziś wyglądało tak wspaniale. Byśmy byli dumni z Polski. Bo przecież obserwujemy ogromny rozwój naszego kraju, bardzo dynamiczny. Można rzec, jesteśmy w czołówce świata. Ale dziś napełnieni słowami, które przytoczył nasz pan Piotr (Rosiak – przyp.red.), obrazując w syntetyczny sposób historię Polski, jestem trochę zaniepokojona. Bo przecież Polska już była wielka, byliśmy potężni. Cały czas tę Polskę tworzyli mądrzy ludzie, a jednak wydarzyły się tak bolesne okolicznośc, tak bolesna historia. Co z tego, że od czasu do czasu potrafimy wyciągać wnioski. Ale zawsze musi się ten dramatyczny wątek zadziać. Dziś świętujemy sto siedem lat niepodległej Polski. Ile nam jeszcze dane? Czy będziemy potrafili wziąć kolejną lekcję i przemyśleć to wszystko, co się wydarzyło? Co było niechlubną kartą naszej historii? Ja mam nadzieję, że dziś, po tak pięknym przykładzie, wspaniałym występie uczniów ze szkoły podstawowej w Paprotni, jesteśmy przekonani, że te lepsze czasy przed nami. Przynajmniej te czasy, których my jesteśmy autorami –  mówiła Danuta Mazur.

Wójt podziękowała też wszystkim organizacjom i osobom, które przyłączyły się do realizacji uroczystości oraz mieszkańcom i gościom za obecność.

Obchody Święta Niepodległości w Krzymowie zakończyły się na wewnętrznym dziedzińcu urzędu gminy, gdzie na chętnych tradycyjnie czekała gorąca i smaczna grochówka serwowana przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Krzymowie.

Głównymi organizatorami uroczystości byli wójt Danuta Mazur, ksiądz Wojciech Kaźmierczak, Zarząd Oddziału Gminnego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Krzymowie i Gminny Ośrodek Kultury w Brzeźnie.

Masz pytania?

Skontaktuj się z nami, postaramy się rozwiać wątliwości.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.