Zielona tablica drogowa z nazwą miejscowości Potażniki oraz znak obszaru zabudowanego

PROTESTUJĄ PRZECIWKO ROZSZERZENIU STREFY GÓRNICZEJ

Ponad stu sześćdziesięciu mieszkańców i właścicieli nieruchomości w Potażnikach, Ignacewie i Bolesławowie stanowczo sprzeciwia się wyznaczeniu nowych stref górnictwa w tej okolicy i domaga się usunięcia ich z projektu Planu Ogólnego Gminy Krzymów.

ISTOTA PROTESTU

Wprowadzenie tak uciążliwego przemysłu wydobywczego bezpowrotnie zniszczy rolniczy i mieszkaniowy charakter naszych miejscowości oraz zagrozi zdrowiu mieszkańców. Z całą stanowczością podkreślamy, że wójt gminy Krzymów nie zwołała żadnych konsultacji z mieszkańcami i użytkownikami nieruchomości w sprawie tak drastycznych zmian przestrzennych – czytamy w piśmie, które protestujący skierowali między innymi do wójt Danuty Mazur i Leszka Staszaka, Przewodniczącego Rady Gminy Krzymów.

Chodzi o rozszerzenie strefy górniczej do obszaru wynoszącego ponad pięćdziesiąt dwa hektary. Protestujący wskazują, że pozbawienie ich głosu na wstępnym etapie projektowania tak uciążliwych stref godzi w podstawowe zasady konsultacji społecznych i współdecydowania o ich regionie. Chcą, aby planowany obszar rozbudowy kopalni pozostał strefą rolną z możliwością zabudowy zagrodowej oraz mieszkaniowej jednorodzinnej.

BŁĘDY W PROJEKCIE

Mieszkańcy zwracają uwagę na wady formalne projektu. Pierwsza dotyczy braku należytej czytelności rysunku projektu w odniesieniu do legendy na stronie BIP.  Choć oficjalna legenda przewiduje graficzne oznaczenie dla form ochrony przyrody, w tym Rezerwatu Przyrody Złota Góra, to obszar ten nie został naniesiony na rysunek główny projektu. Niektóre strefy ciężkiego przemysłu wydobywczego zostały wyznaczone na terenach objętych ustawową ochroną krajobrazową i przyrodniczą w granicach Złotogórskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Ta wada mapy wyłożonej do wglądu publicznego pozbawia mieszkańców i urzędy  opiniujące rzetelnej oceny rzeczywistego stopnia zagrożenia dla środowiska, co, jak uważają protestujący, stwarza ryzyko zaskarżenia i unieważnienia uchwały przez wojewodę.

Drugi błąd, jaki wskazują mieszkańcy, dotyczy pominięcie w projekcie rzeczywistej zabudowy wsi poprzez przyjęcie nieaktualnego stanu faktycznego za podstawę projektowania.  Mapa udostępniona przez gminę na stronie BIP drastycznie minimalizuje, a w wielu miejscach całkowicie pomija istniejącą oraz rozwijającą się zabudowę mieszkaniową. Projektanci nie oznaczyli też domów właściwym kolorem stref mieszkaniowych na mapie projektu. Dotyczy to miejscowości Potażniki oraz Ignacew, które posiadają gęstą, rozwijającą się strukturę osadniczą.

Zignorowanie realnej zabudowy mieszkaniowej, brak naniesienia jej na mapę gminną i potraktowanie tych obszarów jako „pustych” terenów inwestycyjnych pod odkrywki stanowi samodzielną i rażącą przesłankę do zaskarżenia, a w konsekwencji do uchylenia uchwały przez wojewodę wielkopolskiego – piszą protestujący.

ZAGROŻENIE ZDROWIA I WARTOŚCI MAJĄTKÓW

Mieszkańcy są także przekonani, że rozbudowa kopalni negatywnie wpłynie na ich zdrowie, ponieważ wyznaczone w projekcie niektóre obszary ciężkiego przemysłu wydobywczego graniczą „przez miedzę” z terenami zabudowy zagrodowej i mieszkaniowej.

Lokalizacja żwirowni w odległości zaledwie kilkunastu metrów od okien domów wywoła permanentne przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu maszyn oraz potężną emisję pyłów zawieszonych PM 10 i PM 2,5, uważają protestujący i dodają, że wdychanie drobnych cząsteczek pyłu kwarcowego – wolnej, krystalicznej krzemionki, która według danych geologicznych stanowi główny składnik złoża kruszywa o zawartości kwarcu od 70% do ponad 90% – bezpośrednio zagraża życiu i zdrowiu ludzi. Może wywoływać  ryzyko pylicy krzemowej, astmy, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc oraz chorób nowotworowych układu oddechowego.

Zaznaczają także, że wprowadzenie stref wydobywczych oznacza dla protestujących ogromne straty finansowe i degradację majątków, na które pracowało kilka pokoleń.

Zatwierdzenie planu w tym kształcie doprowadzi do sytuacji , w której prawo własności i zdrowie setek mieszkańców zostaną całkowicie poświęcone na rzecz prywatnego zysku jednego podmiotu gospodarczego – piszą mieszkańcy.

ZAGROŻENIE DLA HYDROFORNI W IGNACEWIE

W sąsiedztwie planowanej kopalni w Ignacewie znajduje się hydrofornia, która zaopatruje w bieżącą i pitną wodę mieszkańców Ignacewa i Potażnik. Protestujący obawiają się, że prowadzona na tak dużą skalę eksploatacja złoża kruszywa (przynajmniej pięćdziesiąt dwa hektary terenu kopalni) doprowadzi do powstania leja depresyjnego i realnego obniżenia wód podziemnych na ujęciu głębinowym, a w konsekwencji może to grozić odcięciem dostaw wody do domów i gospodarstw rolnych.

DEWASTACJA INFRASTRUKTURY DROGOWEJ

Mieszkańcy wskazują, że powiększenie stref górniczych wzmoże ruch ciężkich pojazdów transportowych, co doprowadzi do dewastacji dróg, ponieważ są to drogi lokalne, nieprzystosowane konstrukcyjnie do przenoszenia kilkudziesięciotonowych obciążeń. Ponadto obawiają się, że wywołane takim transportem drgania doprowadzą do pękania fundamentów pobliskich budynków oraz uszkodzeń podziemnej sieci wodociągowej, a brak chodników stworzy bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia pieszych, w tym dzieci.

NARUSZENIE KOLEJNOŚCI PROCEDUR

Protestujący zauważają, że Urząd Gminy w Krzymowie odwrócił ustawową kolejność procedur administracyjnych, ponieważ w projekcie planu ogólnego wyznaczono ogromną strefę górniczą, podczas gdy kluczowe postępowanie środowiskowe w tej sprawie wciąż trwa. Termin dotyczący wydania decyzji środowiskowych został przedłużony do trzydziestego pierwszego października bieżącego roku z powodu braków w dokumentacji inwestora oraz braku wymaganych opinii Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu i Wód Polskich w Kole.

Wprowadzenie kopalni do Planu Ogólnego Gminy Krzymów przed uzyskaniem zgód środowiskowych to niedopuszczalna próba zalegalizowania inwestycji „na skróty”, która stawia mieszkańców i organy uzgadniające przed faktem dokonanym. Działanie to rażąco narusza strukturę procesu inwestycyjnego, w którym to decyzje środowiskowe i wodnoprawne stanowią bezwzględny punkt wyjścia. Dopiero ich prawomocne uzyskanie otwiera inwestorowi legalną drogę do ubiegania się o koncesję wydobywczą od marszałka województwa wielkopolskiego  – piszą mieszkańcy. 

SPRZECIW WOBEC DEWASTACJI PRZYRODY

W końcowej części pisma mieszkańcy podkreślają, że stawką protestu jest przede wszystkim ochrona ich zdrowia i życia w miejscowościach bezpośrednio zagrożonych skutkami planowanego działania kopalni. Przypominają też, że wyznaczone w projekcie strefy ciężkiego przemysłu wydobywczego zostały wrysowane bezpośrednio wewnątrz granic prawnie chronionych: Złotogórskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu, w sąsiedztwie Rezerwatu Przyrody Złota Góra. Obszar ten z największym wzniesieniem powiatu konińskiego to wyjątkowy ekosystem, unikalne miejsce masowej rekreacji oraz oficjalna wizytówka gminy Krzymów z wieżą widokową.

Dopuszczenie w tak cennym miejscu budowy gigantycznej kopalni odkrywkowej kruszywa to jawna zbrodnia na środowisku i otoczeniu ludzi – piszą mieszkańcy i dodają, że serce chronionego krajobrazu zostanie zamienione w hałaśliwy, zapylony i całkowicie martwy krajobraz księżycowy.

Podsumowując, domagają się od wójt przekazania osobie upoważnionej z grona protestujących pełnych opinii i uzgodnień RDOŚ w Poznaniu oraz Wód Polskich w Kole. Żądają też informacji, czy strefy górnictwa zostały wycofane z projektu przed przekazaniem go radzie gminy do ostatecznego uchwalenia Planu Ogólnego Gminy Krzymów.

Nie wyrażamy zgody na procedowanie tego dokumentu bez uprzedniego powiadomienia lokalnej społeczności – dodają.

Pismo wraz z załącznikami zostało wysłane również do wiadomości Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu, Minister Klimatu i Środowiska, Marszałka Województwa Wielkopolskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich, Wojewody Wielkopolskiej, PGW Wody Polskie, Zarządu Zlewni w Kole, Starosty Konińskiej i Nadleśnictwa Konin.

Zapytana o protest wójt Danuta Mazur odpowiedziała, że sprawa rozstrzygnie się dwudziestego szóstego sierpnia na sesji Rady Gminy Krzymów.

Masz pytania?

Skontaktuj się z nami, postaramy się rozwiać wątliwości.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.